Gruźlica w podczas setek lat powodowała bardzo duże straty w populacji. Ze względu na swój przebieg, wyniszczenie organizmu i zaraźliwość do niedawna była wyrokiem śmierci. Stosunkowo niedawne stworzenie skutecznych leków znacznie ograniczyło ten problem.
Dodatkowym plusem jest fakt koniecznych szczepień na gruźlicę, które wstrzykuje się już noworodkom w pierwszej dobie po urodzeniu.
Najbardziej znaną formą tej choroby jest gruźlicze zapalenie opłucnej jednak prątki ją wywołujące atakują również tkankę skórną, kości i stawy, układ płciowy, węzły chłonne czy ośrodkowy układ nerwowy.
Gruźlicze zapalenie opłucnej chociaż aktualnie zdarza się niezbyt często, to niestety nadal jest problemem, gdyż jest to choroba bardzo zakaźna i wymaga natychmiastowej izolacji.
Objawy płucnej wersji gruźlicy to głównie intensywny suchy kaszel, który trwa przed kilka tygodni. Następnie zmienia się w kaszel wykrztuśny, z bardzo obfitymi ilościami odkrztuszania, jednak w tym momencie pacjent już powinien być pod stałą kontrolą lekarzy.
Niestety, ale gruźlicy nie można zdiagnozować w badaniu ogólnym. We wczesnym stadium również RTG nie jest miarodajne, najważniejsze jest badanie laboratoryjne.
Ze względu na to, że pierwsze objawy gruźlicy sprowadzają się do kaszlu, sporo pacjentów jak również specjalistów początkowo diagnozuje ją za grypę czy zapalenie płuc. Jednak symptomy poboczne nie są przy tych chorobach jednakowe. Dlatego jeśli mamy jakieś wątpliwości musimy zwrócić uwagę na ogólny stan zdrowia, zaproponować sprawdzenie węzłów chłonnych, a jeśli poza kaszlem, zaniepokoją nas inne zmiany powinniśmy zgłosić się na badania laboratoryjne w celu wykluczenia gruźlicy.