Jednak Dukaj w "Perfekcyjna niedoskonałość" ratuje dla mnie gatunek sci-fi. Zaskoczył mnie nowością, zapomniałem że nowe odkrycia naukowe nadal mogą wpłynąć na powstanie nowej, ciekawe fabuły, odkrywczej, a raczej po prostu zgodnej ze starym dobrym schematem, który jak widać nie umarł, ktoś sobie przypomniał jak kiedyś się robiło i na czym polegało sci-fi.

09.03.2010, 14:46
Cytuj